Zdolność kredytowa a posiadanie dziecka

Nie od dziś wiadomo, że wiele czynników kształtuje zdolność kredytową. Poza rodzajem umowy o pracę, wysokością zarobków czy brakiem zadłużenia, istotne jest też np. posiadanie samochodu, posiadanie ubezpieczenia na życie, wykonywany zawód. Jak wpływa na zdolność kredytową posiadanie dziecka?

Wielu z nas słyszało zapewne historie o ukrywaniu przed bankiem posiadania dziecka przez wnioskujących przede wszystkim o kredyt hipoteczny. SPrawdź oferty chwilówek na https://internetowyportfel.pl/chwilowki/ .Takie osoby kalkulowały, że skoro bank dzieli pensję na wszystkie osoby będące na utrzymaniu ewentualnego kredytobiorcy, to zatajenie informacji o posiadaniu dziecka zwiększy zdolność kredytową. Zamiast jednak kombinować, warto przyjrzeć się na spokojnie kwestii posiadania dzieci i budowania zdolności kredytowej.

W niemal każdym banku posiadanie dziecka obniża zdolność kredytową przy staraniu się o kredyt hipoteczny. Banki zakładają, że dziecko to „wydatek domowy” rzędu 200-700 zł. Przeczytaj o popularności chwilówek na rynku finansowym. Uwzględnia się tutaj dzieci od momentu urodzenia do ukończenie 18 lat. Większość banków ustala indywidualnie w przypadku dzieci pełnoletnich, czy pozostają one na utrzymaniu rodziców.

Banki ustalają zdolność kredytową w ten sposób, że każdej osobie w rodzinie przyporządkowują pewne minimum socjalne. Zazwyczaj banki mają takie same kwoty dla dorosłych i dzieci. To oznacza, że bank zakłada, że utrzymanie jednego członka rodziny kosztuje np. 400 zł. Znamy dobre sposoby na szybką gotówkę. Zatem utrzymanie czteroosobowej rodziny kosztuje w przybliżeniu 1600 zł. Kredytobiorca musi być jeszcze w stanie spłacić kredyt i ponieść inne opłaty (np. czynsz, opłata za prąd).

Z drugiej strony podczas określania scoringu kredytowego przyznaje się pewne dodatkowe punkty osobom posiadającym dzieci. Wynika to z przeświadczenia, że rodzic jest odpowiedzialny i podejmie wszelkie starania, aby zapewnić dobre warunki rozwoju swojego dziecka – a więc będzie spłacał regularnie swoje zobowiązania i dbał o to, żeby pracować.  Z analizy profilów kredytobiorców wynika, że małżeństwa z dziećmi regularnie spłacają kredyty. Zatem posiadanie dziecka może być też intepretowane na plus dla ciebie.

Czy zatem warto ukrywać przed bankiem posiadanie dziecka? Z pewnością nie. Trzeba pamiętać, że takie działanie jest nielegalne – nie wolno podawać nieprawdziwych informacji celem dostania kredytu. Co więcej, bank przed przyznaniem kredytu dokładnie zapoznaje się z historią przelewów (wychodzących, przychodzących) za określony okres. Zaciąganie chwilówki na ferie zimowe . Może nabrać pewnych wątpliwości, gdy często robisz zakupy w sklepach dla dzieci albo dostajesz od cioci przelewy zatytułowane: Na pieluszki dla Wojtusia. Pamiętaj, że do Centralnej Bazy Danych Systemu Bankowego Rejestr zostają wpisane dane osób, które przedstawiły fałszywe dokumenty albo składały nieprawdziwe oświadczenie po to, żeby uzyskać kredyt, pożyczkę, poręczenie albo gwarancje. Zatem z pozoru niewinne zatajenie informacji o posiadaniu dziecka może całkowicie przekreślić szansę na otrzymanie kredytu.

Żadne kłamstwo nie popłaca. Jeśli bank nie chce przyznać kredytu, oznacza to, że mielibyśmy poważne problemy z jego spłatą i w efekcie moglibyśmy popaść w długi. Jeżeli nie możesz otrzymać kredytu, lepiej poszukaj innej alternatywnej drogi, zamiast dopuszczać się oszustwa.